FANDOM


Inwazja Vencela Nandorfiego na Małopolskę - najazd wojsk węgierskiego poszukiwacza przygód Vencela Nandorfiego w latach 1012-1013 na Królestwo Polski w celu zdobycia tytułu księcia Małopolski. Atak został odparty przez wojska króla Masława II Półrękiego, a Vencel dostał się do polskiej niewoli.

Przebieg walk

Pierwsze informacje o gromadzących się na Węgrzech wojskach dotarły do Masława na dwa lata przed najazdem, podczas wojny z Rusią Nowogrodzką o ziemię brzeską. Trwający konflikt odwrócił jednak uwagę króla Polski od tego zagrożenia.

Po zawarciu w marcu 1011r. pokoju z Rusinami Polska zaczęła odzyskiwać siły po wojnie. Nie udało się jednak dokonać tego w pełni, gdy 3 lipca 1012r. Vencel ogłosił swoje ambicje i wypowiedział Masławowi wojnę. Władca Polski i Pomorza wezwał swoich wasali pod broń. Poprosił także o pomoc Zakon Joannitów, któremu on sam nadał ziemie na Wołyniu. Siły polskie i zakonne połączyły się pod Kaliszem. Razem liczyły ok. 13500 wojowników. Naczelne dowództwo objął Wielki Mistrz Joannitów, Jean.

Na początku września zwiadowcy polscy dostarczyli królowi informację o liczącej ok. 11500 żołnierzy armii Vencela, przekraczającej karpackie przełęcze. Na wieść o tym Masław nakazał wymarsz armii na ziemię cieszyńską. Tymczasem najeźdźcy podzielili swoje siły i rozpoczęli oblężenia grodów w ziemi sądeckiej i sandomierskiej. Na wieść o zbliżającej się armii polsko-pomorsko-zakonnej połączyli się jednak ponownie w jedną, silną armię i rozpoczęli szturm grodu w Nowym Sączu, który padł 31 października. Następnie węgierska armia ruszyła, by zaatakować Polaków. Wielki Mistrz Jean i Masław postanowili zająć umocnione pozycje i zaczekać na wroga. W efekcie doszło do bitwy pod Jabłoskowem, gdzie wojska polsko-pomorsko-zakonne rozgromiły oddziały Vencela. Niedobitki były ścigane aż pod Sącz. W trakcie pościgu w dniu 10 stycznia do niewoli dostał się sam Vencel, co zakończyło jego zbrojną próbę podboju Małopolski.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.