FANDOM


UWAGA! Opisywana historia dzieje się w uniwersum MegaKampanii, lecz nie jest kanoniczną wersją. Powoływanie się na nią lub/też opisywanie jej w artykułach będzie surowo karane.

"Karta Wolności" to wydany przez Sejm Królestwa Polski dokument, powołujący do życia Rzeczpospolitą Polską, określający jej kształt ustrojowy oraz ustalający i ujednolicający prawa, obowiązki i przywileje szlachty.

Karta Wolności

Preambuła

My, niżej podpisani, posłowie Sejmu najjaśniejszego Królestwa Polski, ludzie szlachetnych rodów, w imieniu całego wołającego o swobodę pod rządami Jej Królewskiej Mości Najjaśniejszej Scholastyki, Królowej Polski, Księżnej Małopolski, Mazowsza, etc. zawiązujemy ten akt, celem obrony ludu przed niepowstrzymaną władzą monarszą i na świadków Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i wszystkich świętych w niebiesach wzywamy, iż nasze intencje są prawe i sprawiedliwe i nie chcą uchybić szacunkowi przez Boga do władzy namaszczonej.

Akt I, czyli o Rzeczypospolitej

Jako wszystkim wiadomo, od wieków władza jest jeno w królewskim ręku, albowiem pochodzi ona od Boga. Lecz, czyż i inni ludzie nie są przez tego samego Boga na początku świata zamierzeni i stworzeni? Albowiem każdy jest Bożym dziecięciem, więc czemu osoba, od możnych tego świata zbyt się nie różni, ma szlachetnego rodu przedstawicielami rządzić bez ich pozwoleństwa? Nie może być, by jedna osoba sama jedna, bez kontroli całością rządziła. Dlatego, w miejscu najjaśniejszego Królestwa Polski, powołujemy najświetlejszą i najwspanialszą Rzeczpospolitą, w której każdy człek szlachetny o sobie będzie mógł rzec: "Wolnym i swobodnym jestem człekiem!".

Władcą dalej będzie Jego Wysokość, Król Polski, który mimo wszystkiego z Bożego namaszczenia rządzi, i któremu wszyscy winni będą wierność i lojalność. Monarcha będzie jednak jeno reprezentował Rzeczpospolitą za granicą, a nowe prawa i podatki uchwalać będzie przez obywateli, którymi będą szlachetnie urodzeni, wybrany Sejm. Tam, dzięki głosów większości, konstytucje będą uchwalane, które muszą być przez wszystkich przestrzegane. Gwarantem tego będzie Straż Praw, która składać się będzie z urzędników i będzie doradzać królowi w rządach, każdy z jej członków w innej materii - tak więc jeden będzie od skarbca, inny od dyplomacji, a jeszcze inny od armii; jej wygląd i zadania ustali w przyszłości Sejm.

Akt II, czyli o ludziach

Jako wiadomo, są ludzie różnych narodów, różnych wyznań i różnych stanów w naszej Rzeczpospolitej. Dlatego do obowiązku poczuwamy się, by zapewnić im prawa, jak i obowiązki.

Po pierwsze, każdy w naszej Rzeczpospolitej ma prawo, by mówić swym językiem i czcić swe tradycje. Czy to będzie Polak, czy to Rusin, czy to Pomorzanin, czy to Haliczanin, czy to Żyd, czy to Ormianin, czy to kto kolwiek innej nacji, ma ten przywilej, ażeby w naszej Rzeczpospolitej pokój i porządek panował.

Po drugie, królestwa wiarą oficjalną jest pospolita, święta wiara chrześcijańska obrządku łacińskiego. Każdy, kto chce urząd jakowyś pełnić, musi się na nią nawrócić i chrzest przyjąć. Żydzi jednak i Ormianie, o ile publicznych funkcji nie pełnią, mają do swej wiary wyznawania prawo, lecz Rusini z przeklętą wiarą w fałszywych pogańskich bożków oraz Pomorzanie i apostaci z wyklętą herezją jego nie posiadają i by na jedyną słuszną wiarę nawrócić utrzymujemy instytucję Inkwizycji, której zadania i funkcje określi przyszła konstytucja.

Akt III, czyli o stanach

Jak wiadomo, ludy naszej Rzeczpospolitej zacnością, urodzeniem i majątkiem się różnią, dlatego ich prawa tu określimy. Są więc szlachcice, którzy po mieczu jak i po kądzieli pochodzą od zacnych ludzi, nad innych przez monarchę wyniesionych. Ci, w naszej Rzeczposopolitej będą obywatelami, którzy Sejm wybierać będą i w nim zasiadać i obradować w nim. Aresztować ich bez sądu nakazu nie można, albowiem zacniejsi są od innych, gdyż są obywatelami, ani również majątku ich pozbawić nie można. Żaden ze szlachetnych nie może również na śmierci karę inną niż ścięcie być skazanym. Każdy jednak z rodów możnych musi się stawic na wojnę, bądź wystawić swoich chłopów oddział bądź pieniężną rekompensatę wypłacić. Nie może również szlachetny hańbić się pracami szczególnymi, takimi jak handel, szynkarstwo, lichwa, gorzelnictwo itp. Są również mieszczanie, handlem się parający i rękodziełem. Ci mogą własne cechy i gildie tworzyć, ażeby bronić swych interesów. Miasta królewskie mogą po jednym pośle do Sejmu wysłać, ażeby również i one łaski pańskiej mogły zaznać. Nie może jednak mieszczanin ziemi za miastem kupować, ni też opłat od szlachcica innych, niż zapłata pobierać, tako na przykład lichwiarz procentu nakładać nie może na szlachetnego. Są również chłopi, którzy na polach pracują. Ci mogą do sądów królewskich ze skargą chodzić, nawet na swego pana. Muszą wszak na polach pana pracować, pańszczyznę odpracowując bądź czynsz płacąc za otrzymaną ziemię. Może również pan ich bez przyczyn podanie z ziemi, nawet, jeśli do chłopa należy, usunąć i ją przejąć na swą własność.

Zakończenie

My, niżej podpisani, na Boga przysięgamy, powyższych postanowień przestrzegać, ustroju Rzeczpospolitej strzec i królowi wiernie służyć. Niechaj Bóg ma w opiece Rzeczpospolitą!

Marszałek Sejmu Królestwa Polskiego

Książę Wielkopolski Adam II Świnka

Pisarz Sejmu Królestwa Polski

Spycimir Tyniecki

Posłowie wszystkich województw i ziem Królestwa

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.